Potrzebne konkretne działania
Coraz ostrzej formułowane są opinie różnych środowisk na temat systemu emerytalnego jaki od lat funkcjonuje w Polsce i jaki od lat się nie sprawdza. System ten jest chory, lekarzy do jego uzdrowienia jest coraz więcej i jeszcze więcej przeróżnych diagnoz. Poprawa systemu emerytalnego staje się koniecznością i to nie ulega najmniejszej wątpliwości. Co z tego skoro na mówieniu się zazwyczaj kończy. Ostatnie zmiany i okrojenie składki emerytalnej dla ofe nie zmieniło sytuacji, a także opinii na temat naszego systemu. Wybierający fundusz nie maja też pewności czy dobrze wybrali, nawet jeżeli przejrzą ranking funduszy emerytalnych. Tymczasem nie ulega żadnej wątpliwości, że otwarte fundusze emerytalnie nie radzą sobie i należy w ich funkcjonowaniu wiele zmienić. Problem tylko w tym jak to zrobić? Pomysłów jest wiele, ale najczęściej brane są z sufitu i nie ma w nich nic konkretnego. Jedna z partii opozycyjnych zarzuca rządowi, że za późno wziął się za ten problem i dlatego otwarte fundusze emerytalne źle działają. Pytanie tylko co ta opozycyjna partia robiła gdy była u władzy? Przecież problem ten nie wziął się ot tak nagle. Tymczasem pomysłów na uzdrowienie tego systemu, zmian w jego funkcjonowaniu rzeczywiście jest i z pewnością jeszcze będzie wiele. Problem tylko w tym, że często są to projekty absurdalne, oderwane od rzeczywistości i nie mające nic wspólnego z rzeczywistymi potrzebami przyszłych emerytów. Póki co nie sprawdza się ZUS i jak na razie nie sprawdza się drugi filar, czyli otwarte fundusze emerytalne, nie sprawdzają się też indywidualne konta bankowe i nie pomaga w wyborze ranking funduszy emerytalnych. Czas najwyższy żeby wreszcie podjąć bardziej konkretne działania. Premier Donalda Tuska na spotkaniu z szefami otwartych funduszy emerytalnych premier ostro skrytykował ich działalność, domagał się od nich poprawy efektywności, zwiększenia ich konkurencji / tak Bogiem a prawdą nie ma żadnej konkurencji/ i zaprzestania partykularyzmów. W odpowiedzi fundusze emerytalne przedstawiły swój program naprawczy i propozycje zmian w tym systemie. Premier zastanawia się też nad pomysłem, aby Polacy sami decydowali do kogo chcą odprowadzać swoje składki emerytalne: do ofe albo do zus. Decyzja powinna należeć do każdego pracującego zawodowo Polaka. Ale póki co na obietnicach się skończyło. „Jeżeli rząd natychmiast nie podejmie kroków zmierzających do zabezpieczenia emerytur milionów Polaków to będziemy mieli do czynienia z załamaniem się całego systemu emerytalnego, co z kolei doprowadzi do katastrofalnych skutków” – grzmi opozycja. I ma rację, bowiem długo już rząd nie może czekać, mówić, a zacząć działać. Jeżeli otwarte fundusze emerytalne nie sprawdzają się, jeżeli trwonią pieniądze przyszłych emerytów, jeżeli w głowach szefów ofe są tylko zyski to należy to całe towarzystwo rozpędzić na cztery wiatry. Natomiast jeżeli są konkretne pomysły na poprawę funkcjonowania ofe, to należy natychmiast zacząć to robić. Nie analiza, nie ranking funduszy emerytalnych, emerytalnych konkretne działania.